Przeglądasz: » survival.k9.pl » Pierwsza pomoc


Nie trzeba być super bohaterem, żeby nauczyć się prostego schematu udzielania pomocy przedlekarskiej. Osobiście uważam, że jest to wiedza, którą powinien posiadać każdy bez względu na płeć, czy wykonywany zawód. Proste czynności zawarte w tym schemacie połączone w całość mogą uratować czyjeś życie w sytuacji jego zagrożenia, a przynajmniej znacznie zwiększyć szanse podczas ratunku. Nikt nie chciałby żyć ze świadomością, że mógł kogoś uratować, a tego nie zrobił. Lepiej spróbować i ponieść porażkę, niż nie spróbować i zepsuć sobie psychikę. Przez prowadzenie resuscytacji zwiększamy skuteczność pomocy medycznej, która w końcu przejmie od nas czynności ratowania życia poszkodowanego. A trzeba pamiętać, że już po 4,5 min dochodzi do niedotlenienia mózgu co w większości przypadków kończy się śmiercią lub poważnym kalectwem.
PODSTAWOWY SCHEMAT UDZIELANIA PIERWSZEJ POMOCY (rozwiń/zwiń)
1.Sprawdź czy jest bezpiecznie
Jeżeli jest bezpiecznie, wykonaj następny punkt, jeżeli nie jest, to nie zgrywaj bohatera
2.Oceń stan świadomości poszkodowanego
Jeżeli poszkodowany nie reaguje, wykonaj następny punkt
3.Zorganizuj sobie pomoc
Wyznacz konkretną osobę, która później pomoże Ci wezwać pomoc
4.Udrożnij drogi oddechowe i oceń czy poszkodowany oddycha
Przez dziesięć sekund sprawdzaj oddech
5.Wezwij pogotowie
Ty lub wyznaczona wcześniej osoba wezwij pogotowie dzwoniąc 999 lub 112, oraz podaj wszystkie szczegóły dotyczące poszkodowanego i miejsca w którym się znajdujecie
6.Wykonaj 30 uciśnięć klatki piersiowej
W częstotliwości ok 100 uciśnięć na minutę
7.Wykonaj 2 wdechy ratownicze
Udrażniając przy tym drogi oddechowe i obserwując ruchy klatki piersiowej
8.Powtarzaj cykl
Przerwij tylko w jednym z trzech opisanych niżej przypadków:
1. Przed rozpoczęciem udzielania pierwszej pomocy poszkodowanemu, należy koniecznie sprawdzić, czy sami bezsensownie nie staniemy się kolejnym poszkodowanym. Jeżeli mamy do czynienia z wypadkiem samochodowym, zabezpieczmy odpowiednio strefę wypadku, używając trójkątów i innych odblaskowych przedmiotów, tak aby podczas udzielania pomocy nie uderzył w nas rozpędzony samochód.
2. Stan świadomości sprawdzamy w prosty sposób, patrząc czy reaguje na nasze bodźce, np. potrząsając nim lekko i mówiąc do niego stanowczym głosem. Jeżeli poszkodowany okaże się być przytomny, pamiętajmy że może być w szoku po wypadku i koniecznie powinien obejrzeć go lekarz.
3. Jeżeli jest taka możliwość, poproś kogoś, konkretnie wskazując na niego palcem i mówiąc "Ty zostań, pomożesz mi" warto spytać czy ma telefon.
4. Drogi oddechowe udrażniamy przez odchylenie głowy do tyłu, oraz lekkie rozwarcie szczęki poszkodowanego. Jeżeli w jamie ustnej znajduję się coś, co mogłoby przeszkadzać poszkodowanemu w oddychaniu, możemy spróbować to wygarnąć. Sprawdzamy czy poszkodowany oddycha, przez obserwowanie klatki piersiowej, nasłuch, oraz przystawienie policzka do ust poszkodowanego w celu wyczucia ewentualnego oddechu. Powinno to trwać ok 10 sekund.
5. Posiadając takie informacje możemy wezwać pogotowie, przekazując dyspozytorowi wiedzę na temat stanu poszkodowanego, oraz miejsca wypadku, dzięki temu zespół karetki pogotowia, czy śmigłowca ratunkowego, może się odpowiednio przygotować do akcji ratunkowej.
6. klęcząc na kolanach z boku poszkodowanego pochyl się nad nim, złącz ręce w dłoniach, wyginając przy tym nadgarstki do góry i wyprostuj ręce je w łokciach. Ustaw ręce pod kątem prostym, a twoje dłonie połóż pośrodku sutków poszkodowanego i uciskaj w częstotliwości ok 100 ucisków/min. Uciśnięć wykonaj jednorazowo 30.
7. Muszą to być 2 porządne powtórzenia trwające ok 1 sekundę. Podczas wdmuchiwania powietrza obserwuj ruchy klatki piersiowej, jeżeli się nie rusza, skoryguj udrożnienie dróg oddechowych.
8. Cykl powtarzamy aż do momentu, kiedy ratownik przyjedzie na miejsce i przejmie od nas czynności ratowania życia. Kolejnym powodem przerwania jest przywrócenie funkcji życiowych u poszkodowanego, a ostatnim powodem przez który możemy przerwać resuscytacje jest brak sił do jej dalszego prowadzenia. Kiedy nie mamy już siły, pośredni masaż nie jest prawidłowy i nie przyniesie pożądanych skutków.
Chcesz więcej? Zapisz się ZA DARMO do newslettera klikając tutaj dzięki temu otrzymasz materiały rozszerzone.
