Ochrona przed słońcem
Ochrona przed warunkami atmosferycznymi jest to element, o którym należy pomyśleć zdecydowanie wcześniej, jeszcze przed wyprawą. Głównie chodzi tu o buty i elementy odzieży. Wybierając się w konkretne miejsce, trzeba coś o tym miejscu wiedzieć, tak samo jak planujemy wyprawę, należy zaplanować spakowanie wyposażenia, tak żeby mieć wszystko to co w danym terenie jest potrzebne, a jednocześnie nie nosić wielu zbędnych rzeczy. Dobór odpowiednich butów czy ubrań, wykonanych ze sprawdzonych materiałów może uchronić nas przed przykrymi niespodziankami w miejscu gdzie będzie już za późno, żeby wymienić te rzeczy na coś innego.

Ważnym elementem planowania naszej wyprawy jest dowiedzenie się czegoś na temat warunków panujących w miejscu w które chcemy się wybrać. Często bywa tak, że w miejscach które za dnia są upalne, w nocy temperatura spada poniżej 0°C, co w przypadku nieodpowiedniego przygotowania może nas narazić na bardzo poważne problemy. Ważne jest przygotowanie się na każdą możliwość, która może nas zaskoczyć w miejscu do którego się udajemy.

liner
Ubrania:
W przypadku ubrań sprawa jest prosta, należy je odpowiednio dobrać do warunków atmosferycznych w danym miejscu i posiadać w swoim plecaku konkretnie dobrane elementy, które pozwolą nam na dobre dopasowanie warstw odzieży podczas marszu. Należy pamiętać o tym, że przy wzmożonym wysiłku człowiek się poci i warstwy, które znajdują się najbliżej skóry tracą swoje właściwości ochronne, a wręcz stają się mokre i stwarzają dla nas kłopot. Zawsze istnieje ryzyko, że ubrania przemokną, dlatego warto mieć przy sobie przynajmniej część ubrań na zmianę.

Chciałbym scharakteryzować poszczególne warstwy ubioru, tak aby przybliżyć ich właściwości, zaczynając od tej najbardziej podstawowej:

1.Bielizna:
Warstwa podstawowa, jeżeli chodzi o takie elementy jak slipy czy skarpety, nie ma tutaj wielkiej filozofii, najlepiej używać zwykłych bawełnianych wyrobów. Pozwalają one na odpowiednią cyrkulację powietrza, łatwo je wysuszyć, są ogólnodostępne i tanie! W przypadku tych elementów bardzo ważne jest posiadanie kilku par na zmianę, ponieważ chodzenie przez dłuższy czas w tych samych jeżeli są przepocone prowadzi do bardzo nieprzyjemnych sytuacji.
Podczas trwania jednego z poligonów w szkole wojskowej, kiedy w pełnym umundurowaniu, wyposażeniu i do tego często w pełnym słońcu maszerowaliśmy prawie 3 doby, w międzyczasie wykonując zadania, kolega z oddziału miał od początku do końca te same slipy, co skończyło się poważnymi otarciami. Kolega prawie nie mógł chodzić, a wyleczenie tych otarć trwało kilkanaście dni!
Bawełniane T-shirty również świetnie się sprawdzają, ponieważ mają takie same właściwości jak slipy czy skarpety i do tego nie zajmują dużo miejsca, co daje nam możliwość zabrania większej ilości na zmianę. Dzisiaj dostępna jest już w sprzedaży bielizna termo aktywna, która została stworzona z myślą o regulacji temperatury ciała w każdych warunkach, chroniąca przed wychłodzeniem lub przegrzaniem organizmu. Jest to na pewno świetne rozwiązanie, ale trzeba pamiętać, że źle dobrana może być bezużyteczna, a nawet działać na niekorzyść. Taka bielizna musi przylegać do ciała, ale zdecydowanie nie może być zbyt ciasna, gdyż może stracić swoje właściwości. Te produkty posiadają jedną zasadniczą wadę, a mianowicie są bardzo drogie. Za jeden komplet bielizny termo aktywnej zapłacimy w granicach 200zł.
Podsumowując:
Bielizna musi być wygodna, najlepiej z naturalnych materiałów, lub w przypadku bielizny termo aktywnej musi być ona odpowiednio dopasowana, oraz należy pamiętać o zabezpieczeniu się w zapasowy komplet bielizny w zależności od tego gdzie i na jak długo się wybieramy.

2.Warstwa izolująca odzież wierzchnią:
Mam na myśli różnego typu polary, oraz ogrzewacze nóg w postaci kalesonów czy innych elementów tego typu. Powiem szczerze jeżeli chodzi o mnie, to polar staram się mieć zawsze przy sobie, jeżeli nawet jest to lato, to na chłodne wieczory nie ma nic lepszego. Polar ma to do siebie, że jest bardzo wygodny, przyjemny w dotyku i dzięki niemu można utrzymać ciepłotę ciała. Jeśli chodzi o warstwę izolującą od odzieży wierzchniej, to ma ona przede wszystkim zapewnić nam komfort termiczny, ale także dobre samopoczucie podczas noszenia tych wszystkich warstw. Dla przykładu noszenie kurtki z materiałów syntetycznych np. posiadające membranę Gore-tex na gołej skórze bez miękkiej warstwy pomiędzy nie jest wygodnym rozwiązaniem. Oczywiste jest to, że nie musi to być polar, może to być dowolna inna wybrana przez nas część garderoby z długim rękawem np. Bluza, czy sweter. Polary jak wszystko posiadają swoje wady. Za prawdziwy polar dobrych, znanych marek zapłacimy ok 400zł. Wysuszenie takiego polaru nie jest łatwością, dlatego najlepiej uważać, żeby nie zamókł, albo posiadać drugi taki element ochronny w plecaku. Należy także uważać na pot, jeżeli spocimy się mając na sobie polar, uczucie "drapania" jest nieprzyjemne. Warto go wietrzyć w miarę możliwości. Jeżeli o rozmiar to ważne żeby polar nie był zbyt ciasny. Jeżeli chodzi o ogrzewaczy typu polarowe kalesony, czy jakiekolwiek inne produkty, które ogrzewają nasze nogi, należy się porządnie zastanowić czy jest nam to konieczne, podczas marszu nawet zimą, jeżeli mamy trochę na plecach, mięśnie nóg, które są w ciągłym ruchu, wytwarzają tyle ciepła, że dodatkowa warstwa grzejąca może być dla nas jedynie kłopotem.
Podsumowując:
Warstwa izolująca od odzieży wierzchniej ma nam zapewnić komfort termiczny i wygodę noszenia całości odzieży. Należy o nią dbać, ponieważ często podczas wyprawy posiadamy tylko jeden komplet tej warstwy. Należy odpowiedni ją dobrać do warunków atmosferycznych i zastanowić się 2 razy zanim założymy jej elementy czy nie będzie nam zbyt gorąco, w lato zawsze łatwo można zdjąć każdy element odzieży, ale w zimę np. zdejmowanie kalesonów przy -25°C, w śniegu po kolana, mając na sobie zmarznięte spodnie, stuptuty i buty z zamarzniętymi sznurówkami z całą pewnością nie jest wymarzoną czynnością.

3.Odzież wierzchnia:
Odnośnie odzieży wierzchniej warto wiedzieć, że jest to bardzo ważny wybór, od którego w dużej mierze zależy skuteczność całego kompletu ubrań. Należy dopasować ją nie tylko do panujących warunków atmosferycznych, ale także zabezpieczyć się na nagłe zmiany pogody. Ważne, żeby wiedzieć, w jaki sposób funkcjonuje termoregulacja w naszym organizmie. Dla przykładu: Kiedy praży słońce, wydawałoby się, że najlepiej jest się rozebrać, ponieważ nie mając na sobie ubrań będzie nam chłodniej. Błąd! Nic bardziej mylnego, wystawiając nasze ciało na działanie promieni słonecznych po pewnym czasie doprowadzimy do przegrzania organizmu. W lecie odzież powinna być przewiewna, luźna, ale także powinna zasłaniać jak największą część naszego ciała. Nie można także zapominać o nakryciu głowy! Na upał dobrze sprawdzają się bawełniane koszule, T-shirty. Nie polecam ubrań z materiałów syntetycznych, żaden komplet nawet najdroższej bielizny termo aktywnej nie sprawdzi się podczas upału tak dobrze jak zwykła bawełniana koszulka. Zawsze warto mieć ze sobą cokolwiek, co ochroni nas przed nagłą ulewą! Odnośnie warunków zimowych, warto zabezpieczyć się w odpowiednie spodnie, które nie tylko będą zapewniały ciepło, ale także będą odpowiednio odprowadzać pot z naszego organizmu. W zimę pot jest największym zabójcą. Ktoś kiedyś powiedział "Pocisz się, umierasz". Na warunki zimowe osobiście preferuję spodnie z membraną Gore-tex, w których nie pocę nóg, woda z zewnątrz nie dostaje się do środka, pot jest odprowadzany na zewnątrz, a do tego są cienkie i bardzo lekkie. Wadą takich spodni jest zdecydowanie cena. Wyposażenie z membraną Gore-tex do najtańszych z pewnością nie należy, aczkolwiek często można znaleźć na portalach aukcyjnych modele używane, często wojskowych spodni za niewielkie pieniądze. Jeżeli nie mamy możliwości zakupienia takiego sprzętu można go zastąpić w inny sposób, Oczywiście dresowe spodnie w połączeniu z kalesonami nie będą posiadały takich właściwości jak odzież z membraną Gore-tex, ale z całą pewnością się sprawdzą w warunkach zimowych panujących w Polsce. W czasach kiedy membrana Gore-tex była tylko futurystyczną wizją, używałem letnich spodni z munduru Wojska Polskiego w połączeniu z tradycyjnymi kalesonami jakie mają na wyposażeniu górnicy. Taki zestaw również się sprawdzał. Ważne, aby nie przeholować z ilością warstw i uwzględnić to, że podczas marszu nogi ciągle pracują, przez co się grzeją.
Podsumowując:
Odzież wierzchnia jest pierwszą linią obrony w starciu z warunkami atmosferycznymi, dlatego musi być skuteczna, aby ochronić pozostałe warstwy, które nie są przystosowane do złych warunków atmosferycznych. Zawsze należy się zabezpieczyć na wypadek zmiany pogody nawet latem, przemoczone ubrania zdecydowanie obniżają morale, nie należy zakładać na siebie zbyt wielu rzeczy, aby podczas marszu nie pocić się zbytnio "Pocisz się, umierasz". Zawsze należy zapoznać się z warunkami na ogół panującymi w miejscu w które się wybieramy i odpowiednio przygotować nie tylko odzież wierzchnią, ale cały komplet odzieży.

Chcesz więcej? Zapisz się ZA DARMO do newslettera klikając tutaj dzięki temu otrzymasz materiały rozszerzone.
STRONA GŁÓWNA    O MNIE    SURVIVAL    MULTIMEDIA    KONTAKT
© WiktorWieczorek2010-2012
All Rights Reserved